Najnowsze Posty

Pomidorowy pasztet z soczewicy - lekki pasztet bez mięsa, dietetyczny

By 18:09 , , , , , , , , , , , , , , ,


Pomidorowy pasztet kojarzy mi się z podstawówką i moją Przyjaciółką. Każdy z nas pamięta chyba to wspólne, szkolne podgryzanie i podjadanie kanapek oraz słodyczy, a w moim przypadku nie było inaczej :) I choć dziś raczej stronię od "gotowców", to jednak ten pomidorowy smak pozostał w mojej głowie bardzo mocno (tak, chodzi o ten z okrągłej, złotej puszeczki :). 

Na weekend zaplanowałam więc upieczenie takiego pasztetu, ale ponieważ dopadł mnie leń, nie zrobiłam tradycyjnego, z mięsa (które trzeba mielić itd.), ale z soczewicy - raz, dwa. Mój Mąż złośliwie stwierdził, że smakuje lepiej niż wygląda i zjadł go naprawdę sporo (w zasadzie już zostało mniej niż połowa, a dopiero sobota :) Mam nadzieję, że posmakuje i Wam!

Udanego weekendu!

1 plaster to ok:
95 kcal
2 g błonnika
6 g białka
3 g tłuszczu
11 g węglowodanów

POMIDOROWY PASZTET Z SOCZEWICY
Składniki (na ok. 20 plastrów):
1 i 1/2 pełnej szklanki czerwonej soczewicy (ok. 300g)
1 duża cebula
1 średnia marchewka
4 łyżki oliwy
cały słoiczek koncentratu pomidorowego (200g, u mnie Pudliszki 30%)
3 duże jajka
słodka, czerwona papryka w proszku
sól
czarny pieprz
sos sojowy

Soczewicę gotujemy do miękkości, przekładamy na durszlak i odstawiamy aby całkowicie odciekła. W między czasie, na rozgrzanej oliwie, na wolnym ogniu, pod przykryciem, dusimy drobno pokrojoną w kostkę cebulę oraz marchewkę (najpierw minutę zeszkliłam cebulkę). Warzywa dodajemy do soczewicy (do dużej miski), dokładnie zgarniając też doń całą oliwę. Dorzucamy koncentrat. Doprawiamy - wyraziście, jeszcze przed dodaniem jajek (u mnie ok. 2-3 łyżek sosu sojowego,  3/4 łyżeczki papryki, 3 duże szczypty pieprzu i sól do smaku). Wbijamy jajka i blendujemy całość na gładką masę. Przekładamy ją następnie do podłużnej foremki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 45 minut w 200*C, na środkowej półce, opcja góra-dół (ja puszczam termoobieg, ale w nowym piekarniku niestety spaliłam tak górę, dlatego tym razem manewrowałam nieco i po ok. pół godziny przełączyłam na pieczenie "od dołu", bez termoobiegu). Pasztet kroimy dopiero po całkowitym wystudzeniu, można go też rozsmarować.

WERSJA ŁATWOSTRAWNA - pomiń cebulę, marchewkę ugotuj na parze i zmiksuj razem z ugotowaną soczewicą, jajkami i koncentratem. Nie zapomnij o dodatku tych 4 łyżek oliwy - nadają lekko kremowej konsystencji. Dopraw samą solą.

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

5 komentarze

ZOBACZ RÓWNIEŻ