Najnowsze Posty

Oczyszczający koktajl z bananem, pomarańczą i natką pietruszki

By 17:54 , , , , , , , , , ,



Jestem najlepszym przykładem na to, że można jeść NIEWIELE, a naprawdę DOBRZE. Nie sztuką jest się napchać ziemniakami, mięsem i chlebem i dopiero wówczas - jak mawiają nasi Rodzice i Dziadkowie - "zdrowo sobie wsunąć". Można jeść mało, ale wybierać tylko to co NAJLEPSZE.

W mojej nieskromnej opinii - mogę być wzorem żywienia (przynajmniej jakościowo), bo gdy średnio co pół roku truchtam na badania - zawsze wychodzę stamtąd z szerokim uśmiechem na twarzy. Uwielbiam miny sceptycznie nastawionych do moich nawyków żywieniowych bliskich, którym z tryumfem oznajmiam, iż wszystkie moje wartości lokują się w optymalnych granicach norm. Trudno im nieraz uwierzyć, że ktoś może być zdrowy jedząc ''trawę jak dla królików'', wlewając w siebie niezliczoną ilość wody i rezygnując z pysznych w ich pojęciu glutaminianowych rosołków i wymoczonych w oleju kotletów. Dla nich, dobre i wartościowe jedzenie to kawał mięcha, kiszony ogórek i kremiste ciasto do kawy. Tak to człowiek sobie pooooje. A nie jakieś wege makarony, owsianki czy kaszki jak dla malucha :) 
No cóż ... To jednak nie ja mam problem z cukrem, cholesterolem i nadprogramowymi kilogramami. A w dodatku - nie kręcę głową patrząc na swój talerz bo nie znajduje się na nim wciąż i ten sam kotlet z kurczaka i ogórkowa. 

Ponieważ jednak uważam, że człowiek z czasem kumuluje w sobie sporą ilość toksyn i zanieczyszczeń, a stres potrafi zdziałać ''cuda'' z naszym wnętrzem, od czasu do czasu funduję sobie różnorakie detoxy. Chociażby po to by nieco zadbać o swoją mocno problemową skórę. A to odstawiam kawę, przez cały dzień do posiłków dodaję kasze albo rezygnuję na dłuższy czas z mięsa. Nigdy nie stosuję głodówek - po prostu ich nie uznaję. Cały dzień na monoprodukcie też raczej odpada. Lepiej czegoś dodać więcej, kosztem tego co niekoniecznie jest zdrowe. Taka wzmocniona podwójnie teoria umiaru.

Obecnie - postanowiłam uderzyć na KOKTAJLOWO. Przez cały dzień eliminujemy produkty wysokoprzetworzone i korzystamy tylko z tego co jest praktycznie w całości naturalne. Przynajmniej trzy posiłki zastępujemy takim koktajlem - oczywiście innym za każdym razem. Możemy więc wybrać go na śniadanie, drugie obiadowe danie i kolację. W ramach przekąsek wcinamy lekkie sałatki, nawet i te z najlepszym jakościowo, chudym mięsem np. indykiem. Nie jemy białego chleba, makaronu, ryżu. Dopuszczalna jest dowolna zupa - o ile ugotowana bez kostek, vegety i maggi, z minimalną ilością soli i naturalnymi przyprawami. Przez cały dzień - spore ilości wody - ok. 30 ml na każdy kilogram masy ciała. 

Takie oczyszczanie w żadnym wypadku nie jest drastyczne. To fajne, normalne żywienie w którym nie opieramy się na monodiecie (jedzenie w kółko tego samego) ale jedynie MAKSYMALNIE eliminujemy wszystko co w jakiś sposób zostało przetworzone, a dodatkowo - z ogromną siłą uderzamy w nasz organizm bombą witaminową. 

JA POLECAM! To nic trudnego :)
A dziś - pierwsza propozycja. Z natką pietruszki :)


1 porcja to ok:
170 kcal
3 g błonnika
5,4 g białka
2,2 g tłuszczu
34 g węglowodanów

A ponadto, porcja to:
141,9 mg wapnia (14,2%)*
639 mg potasu (13,6%)
51,5 mg magnezu (16%)
1,05 mg żelaza (5,8%)
63,72 mg witaminy C (85%)

OCZYSZCZAJĄCY KOKTAJL 
Z BANANEM, POMARAŃCZĄ 
i NATKĄ PIETRUSZKI
Składniki (na 4 porcje):
3 średnie, dojrzałe banany
duża pomarańcza
pęk zielonej natki pietruszki
duże opakowanie kefiru (400g)


Składniki schładzamy w lodówce. Banany i pomarańcze obieramy ze skórki. Pietruszkę pozbawiamy twardych ogonków (bierzemy tylko liście), myjemy i razem z owocami i kefirem wrzucamy do blendera. Miksujemy.

Pomimo tak sporej ilości pietruszki - koktajl jest przyjemnie słodki, z wyczuwalną raczej przewagą bananów i delikatnym aromatem natki.
* GDA dla kobiety


CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW? 
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U


You Might Also Like

22 komentarze

ZOBACZ RÓWNIEŻ