Najnowsze Posty

Zależy Ci na zdrowiu swojego dziecka? Puść mu bajeczkę!

By 20:59 , , , ,



Tak, bajeczkę. Dobrze widzicie. Starą, dobrą bajeczkę.
W dobie kucyka Ponny, gąbki Spongebob czy prosiaczki Peppy, funkcjonują jeszcze (gdzieś w świecie Polonii TeFał) prehistoryczne bajki, które oglądaliśmy my. Tak, bajki z ery dinozaurów. To, że były infantylne - każdy z nas wie. Ale czy te różowości, dziwaczne przebrania i dialogi obecne w dzisiejszych bajkach nie są infantylne? Są. I to się nie zmieniło.

"Nasze'' bajki były jednak nieco uboższe. I to uboższe w tym lepszym kierunku. Nie było w nich przemocy (chyba, że intensywnie się jej doszukiwałeś), a puenta zazwyczaj wnosiła coś pożytecznego w wychowanie malucha. Gdy nadchodziła dziewiętnasta, większość z nas była wykapana, ubrana w piżamę i po kolacji. Wiedzieliśmy, że to nasza godzina zero, a potem nie ma już gadania. Siusiu, paciorek i spać. Teraz jest inaczej. Niestety ...

Gdy zabierałam się za nocne pieczenie, Łukasz włączył Polonię. W tle pitraszenia usłyszałam znajomą melodię. Miś Uszatek. Pora na dobranoc. Znacie to, prawda? Dzisiejszy tytuł śmiesznawy: Motorek.
- Eeee, pewnie coś dla facetów. Nie oglądam - pomyślałam.

I wtedy Uszatek popłynął. Śniadanie. Owsianka z mlekiem, ćwiczenia, zamiast czekolady - witaminki. Zszokowana, przystanęłam. W dzisiejszych bajkach tego brakuje. Nie ma! Tego prostego przesłania, które dziecko koduje podświadomie. Tak banalne i oczywiste. Nauka poprzez zabawę.

Nie brakuje Was tego czasem? W tych cyfrowych kreskówkach pełnych identycznych i powtarzalnych dialogów? Jeśli tak - obejrzyjcie. Razem z dzieckiem. Polecam! 
Dobranoc :)

CHCESZ NA BIEŻĄCO OTRZYMYWAĆ NOWĄ PORCJĘ TEKSTÓW I PRZEPISÓW?
POLUB MNIE NA FACEBOOK-U

You Might Also Like

4 komentarze

ZOBACZ RÓWNIEŻ